Facebook
Najbliższe spotkanie


Bronowianka Kraków
vs.
MKS Kalwarianka

18.02.2012, godz.17.00
boisko SMS Kraków

Tabela

DrużynaP
1.UKS KS Chełmek36
2.Soła Oświęcim33
3.Iskra Brzezinka30
4.Jałowiec Stryszawa29
5.LKS Skidziń28
6.BG Sucha Beskidzka24
7.Nadwiślanin Gromiec21
8.MKS Kalwarianka19
9.Skawa Wadowice18
10.Jubilat Izdebnik18
11.Brzezina Osiek17
12.MKP Unia Oświęcim16
13.Cedron Brody16
14.Zagórzanka Zagórze15
15.Zgoda Malec10
16.MKS Alwernia9

Szansa Kalwarianki

Mecz Kalwarianki ze Zgodą Malec pokazał dobitnie jak zmarnowane sytuacje potrafią się zemścić.

 

 

Kalwarianka niewykorzystana  sporo  sytuacji podbramkowych,  były słupki i poprzeczki ale w piłce liczy się to co w siatce. MKS może mówić o pechu,  a Zgoda została nagrodzona 3 pkt.  za ambicje.

Teraz przed Kalwarianką teraz spotkania Cedronem w Brodach, z Alwernią u siebie czy najbliższe Wadowicach ze Skawą 29 października o godzinie 14 urastają do meczów  z gatunku o sześć punktów. I walkę tylko o środek tabeli, a zapewne nie będzie łatwo.

Po pierwszych meczach ambicje były zapewne większe, ale rzeczywistość piłkarska szybko zweryfikowała te plany.

Już początek spotkania wskazywał, że drużyny interesuje je tylko komplet punktów. Od początku pierwszej połowy trwała wymiana ciosów. Pierwszą dogodną sytuacje stworzyli goście. W 11 minucie Emil Kukuła w sytuacji sam na sam uderzył obok słupka. Kalwarianka odpowiedziała skutecznie .

Stelmach zagrał na wolne pole Rupie a ten pewnie pokonał bramkarza gości. Gospodarze powinni podwyższyć rezultat ale precyzji zabrakło Hobrzykowi i Rupie po ich wspólnych akcjach.

Zgoda wyrównała chwile później .Kukuła wygrał pojedynek biegowy z Gwiżdżem i płaskim strzałem pokonał Łuczaka. W 27 minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Wojciech Łężniak.

Goście nie pozostawali dłużni. Kukuła zmarnował stuprocentową sytuacje a później Drebszok z rzutu wolnego uderzał ponad poprzeczką.

Kalwarianka mogła objąć prowadzenie ale po zagraniu Marca , Stelmach w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza Malca a piłkę zmierzającą do pustej bramki wybił jeden z obrońców . W  37  min precyzji zabrakło Rupie.

Także goście mogli zejść z prowadzeniem ale Kukuła z 5 metrów spudłował w 40 minucie. W drugiej połowie to goście stworzyli stuprocentową pozycje. W 53 minucie znowu Kukuła wpadł w pole karne i uderzył minimalnie obok słupka.

Po tej sytuacji inicjatywę już do końca meczu osiągnęła Kalwarianka. Będąc w polu karnym Studnicki za bardzo się odchylił przy strzale i piłka poszybowała nad poprzeczką

Później jeszcze  gospodarze wykonywali rzut wolny. Strzał Krzystka bramkarz gości wypuścił, do piłki dopadł Rupa i uderzył futbolówkę w słupek, ta trafiła do Marca, który ostemplował drugi słupek. Po tej sytuacji zawodnicy Kalwarianki mogli już się tylko łapać za głowę.

Lepszej sytuacji na gola trudno sobie wyobrazić .Kolejną sytuacje strzelecką stworzyli po dośrodkowaniu Marca ale Krzystek spudłował z główki.

72 minucie po krótko wykonanym rzucie rożnym uderzenie Marca, bramkarz gości wypuścił na 6 metr. Do piłki dopadł Krzystek i strzelił w leżącego bramkarza, który zdołał podnieść rękę i wypchnął ją na rzut rożny.

W 75 minucie wprowadzony do gry Artur Mazuga będąc w polu karnym uderzał nad poprzeczką.

Te zmarnowane sytuacje zemściły się w 84 minucie i goście sensacyjnie objęli prowadzenie i bohater Zgody Malec Emil Kukuła wygrał pojedynek z Łuczakiem.

Kalwarianka powinna wyrównać w 88 minucie. Po dośrodkowaniu Marca, Stelmach uderzył w poprzeczkę.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości. Kalwarianka nie wykorzystała szansy na zdobycie trzech punktów i doszlusowania do środka tabeli.

Kalwarianka - Zgoda Malec 1-2 ( 1-1 )

1-0 Łukasz Rupa 17

1-1  Emil Kukuła 25

1-2 Emil Kukuła  84

MKS Kalwarianka : Łuczak - Łężniak , Gwiżdż , Krzystek ż (‘88 Rusin)  , Szczerkowski ż - Studnicki , Marzec , Basista (68 Artur Mazuga) , Stelmach - Hobrzyk , Rupa

{Janeo}

Już początek spotkania wskazywał, że drużyny interesuje je tylko komplet punktów. Od początku pierwszej połowy trwała wymiana ciosów. Pierwszą dogodną sytuacje stworzyli goście. W 11 minucie Emil Kukuła w sytuacji sam na sam uderzył obok słupka. Kalwarianka odpowiedziała skutecznie .

Stelmach zagrał na wolne pole Rupie a ten pewnie pokonał bramkarza gości. Gospodarze powinni podwyższyć rezultat ale precyzji zabrakło Hobrzykowi i Rupie po ich wspólnych akcjach.

Zgoda wyrównała chwile później .Kukuła wygrał pojedynek biegowy z Gwiżdżem i płaskim strzałem pokonał Łuczaka. W 27 minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Wojciech Łężniak.

Goście nie pozostawali dłużni. Kukuła zmarnował stuprocentową sytuacje a później Drebszok z rzutu wolnego uderzał ponad poprzeczką.

Kalwarianka mogła objąć prowadzenie ale po zagraniu Marca , Stelmach w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza Malca a piłkę zmierzającą do pustej bramki wybił jeden z obrońców . W  37  min precyzji zabrakło Rupie.

Także goście mogli zejść z prowadzeniem ale Kukuła z 5 metrów spudłował w 40 minucie. W drugiej połowie to goście stworzyli stuprocentową pozycje. W 53 minucie znowu Kukuła wpadł w pole karne i uderzył minimalnie obok słupka.

Po tej sytuacji inicjatywę już do końca meczu osiągnęła Kalwarianka. Będąc w polu karnym Studnicki za bardzo się odchylił przy strzale i piłka poszybowała nad poprzeczką

Później jeszcze  gospodarze wykonywali rzut wolny. Strzał Krzystka bramkarz gości wypuścił, do piłki dopadł Rupa i uderzył futbolówkę w słupek, ta trafiła do Marca, który ostemplował drugi słupek. Po tej sytuacji zawodnicy Kalwarianki mogli już się tylko łapać za głowę.

Lepszej sytuacji na gola trudno sobie wyobrazić .Kolejną sytuacje strzelecką stworzyli po dośrodkowaniu Marca ale Krzystek spudłował z główki.

72 minucie po krótko wykonanym rzucie rożnym uderzenie Marca, bramkarz gości wypuścił na 6 metr. Do piłki dopadł Krzystek i strzelił w leżącego bramkarza, który zdołał podnieść rękę i wypchnął ją na rzut rożny.

W 75 minucie wprowadzony do gry Artur Mazuga będąc w polu karnym uderzał nad poprzeczką.

Te zmarnowane sytuacje zemściły się w 84 minucie i goście sensacyjnie objęli prowadzenie i bohater Zgody Malec Emil Kukuła wygrał pojedynek z Łuczakiem.

Kalwarianka powinna wyrównać w 88 minucie. Po dośrodkowaniu Marca, Stelmach uderzył w poprzeczkę.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości. Kalwarianka nie wykorzystała szansy na zdobycie trzech punktów i doszlusowania do środka tabeli.

 

Zieleńczanka Zielonki - Sokół Przytkowice 0-4 (0-1)

0-1 Monica 16

0-2 Czara 50

0-3 Lelek 54

0-4 Lelek 79

 

Sokół : K. Żak - M. Zając, Skowronek, G. Stokłosa, Jurzak (85 M. Żak) - Monica (60 Smajek), Lelek, W. Stokłosa, Rzeszótko (70 Barcik) - Czara (66 Hujdus), Rzeszutko.

Sokół Przytkowice opromieniony zdobyciem Pucharu Polski na szczeblu podokręgu wadowickiego pojechał do Zielonek. I zgarnął komplet punktów aplikując rywalowi 4 bramki nie tracąc żadnej. Tak jak to miało miejsce w meczu pucharowym z III ligowym Beskidem Andrychów 2 bramki zdobył Lelek, a po jednej dołożyli Monica i Czara.

Był to już 4 mecz z rzędu wygrany przez Sokół, gdy wliczymy do tego ostatni pucharowy mecz, dzięki tym meczom Sokół zajmuje miejsce w środku tabeli, a przeskoczył Iskrę Klecza, która przegrała 6 meczu z rzędu.

{janeo}